Ola Tomalczyk – True Girl on Board!

IMG_20171006_161031_390

Raczej nie ma na tym świecie lepszego widoku jak widok dziewczyny, która jeździ na desce! Kto się z tym nie zgadza ten na pewno jest z Policji! Na plażach seksowne surferki, w górach fanki puchu a na asfalcie niedoścignięte z longboardem. Takich przykładów możemy podać setki ale nie o tym ten artykuł! Dzisiaj opowiemy Wam o dziewczynie z miasta Żywiec, Mistrzyni Świata ” Overall Woman 2017″ (Francja), Mistrzymi Polski we Freestylu kobiet, Wice-mistrzyni Polski w Boardercrossie 2016 i 2017 czy srebrnej medalistki na Pucharze Europy w Boardercrossie 2016, której największą pasją jest własnie DESKA! Ola Tomalczyk jeździ na snowboardzie oraz mountainboardzie, czyli letniej alternatywie tego pierwszego ;) Ten drugi sport na pierwszy rzut oka wydaje się trochę trudny i trochę niebezpieczny! Niestety źle się wydaje – jest on o wiele łatwiejszy od snowboardingu a przy odpowiednim szkoleniu nie ma przeszkód nie do pokonania. Przedłużyć sezon zimowy to jest to co każdy chce najbardziej a Ola właśnie to robi! Sprawdź poniższy wywiad i dowiedz się jak najlepiej przedłużyć swój sezon zimowy :)

IMG_20170520_161312_232

GM: Opowiedz nam trochę o sobie, skąd jesteś i czym się zajmujesz!

Ola: Cześć! Jestem Ola, pochodzę z Żywca, i już od prawie 20 lat staram się jeździć na wszystkim co ujeżdżać się daje! Mój sezon trwa nieprzerwanie od 1 stycznia do 31 grudnia, bo wraz z topniejącym śniegiem deskę snowboardową zamieniam na mountainboardową i jadę dalej!

GM: Skąd wzięło się u Ciebie tak dużo zajawki? Jak to się zaczęło?

Ola: Może wydawać się to niewiarygodne, ale duży wkład w moją zajawkę miała moja starsza siostra, która nigdy nie postawiła stopy na desce na dłużej niż kilka sekund! To ona kazała mi wziąć się w garść i zacząć spełniać marzenia – i tak ponad 5 lat temu zakupiłam pierwszą deskę mountainboardową :) Oczywiście brak wiedzy oraz brak znajomości ludzi z “branży”, których mogłabym podpytać spowodował, że był to kiepski zakup (deska była bardzo ciężka, a ja byłam i jestem bardzo drobna – jeśli można sobie samej troszkę posłodzić :D ). Na szczęście zanim zrezygnowałam z prób znalazłam się na zawodach Extreme Day w Rybniku gdzie poznałam właściwych ludzi, którzy wciągnęli mnie do swojego teamu i pokazali możliwości jakie daje mountainboarding. Później, już pełna zajawki i głodna jazdy w okresach zimowych “dorzuciłam” do kompletu deskę snowboardową, osiągając pełnię szczęścia! :)

IMG_20161213_180711

GM: Jakie masz plany na nadchodzący sezon i plany na rozwój osobisty?

Ola: Oczywiście ciągły progres, i tyczy się to obu desek! Jestem też świeżo upieczoną ambasadorką damskadeska.pl więc na pewno od początku 2018 roku znajdziecie tam serię artykułów mojego autorstwa o wiadomej tematyce. Poza tym, standardowo jak co roku, powalczę na mam nadzieję wszystkich zawodach mountainboardowych w Polsce i na świecie aby bronić zdobytych tytułów :) Natomiast jeśli chodzi o snowboard to na pewno będzie to dokończenie kursu instruktora SITS oraz, o ile to możliwe, “ożywienie” sekcji snowboardowej Politechniki Śląskiej w Gliwicach gdzie właśnie rozpoczęłam studia!

GM: Czy myślisz aby żyć z pasji czy bardziej żyć pasją, którą “emanujesz”?

Ola: Myślę, że raczej trudne byłoby życie z deski mountauinboardowej – to zbyt niszowy sport, żeby zainteresował szersze grono odbiorców, niestety. Na szczęście rozpoczęte przeze mnie studnia (kierunek Automatyka i Robotyka) to moja kolejna wielka zajawka, więc w tym temacie zdecydowanie można powiedzieć, że będę się starała żyć z pasji. Taki rozkład sił, mam nadzieję, pozwoli mi w przyszłości na większą swobodę, dzięki której będę mogła po prostu jeździć i się rozwijać :)

GM: Kto Ciebie w tym wszystkim wspiera?

Ola: Przede wszystkim rodzina, rodzice i siostra, którzy z nieskończoną cierpliwością znoszą moje ciągłe wyjazdy, upadki no i oczywiście zwycięstwa :) Oczywiście mój team stanowi kolejny mocny fundament moich sukcesów, to oni napędzają mnie do ciągłego rozwoju i nie pozwalają mi na jakiekolwiek przerwy lub lenistwo! Ogólnie wszyscy “ludzie mountainboardu” to takie community gdzie każdy dopinguje każdego, nie ma tu zawiści i nienawiści co dodatkowo motywuje do działania! Mam również szczęście do “życia” z facetem dzielącym moje zamiłowanie do obu desek, lepiej się chyba nie dało, prawda? :)

IMG_20170724_171111_403

GM: Jak zachęciłabyś do uprawiania mountainboardu, dziewczyny takie jak Ty?

Ola: Moim głównym założeniem i zadaniem związanym z współpracą z damskadeska.pl jest właśnie zmotywowanie większej ilości dziewczyn do deski mountainboardowej! Planuję szereg artykułów na tematy typu jak rozpocząć przygodę z deską, jak dobrać sprzęt na początku jazdy, gdzie się wybrać, żeby nie zrazić się trudnym torem, itp. Być może stworzę coś na wzór spotkań szkoleniowych z nowymi dziewczynami, kto wie gdzie mnie wyobraźnia poniesie.. :)

GM: Jak wygląda Twój dzień po za deską?

Ola: Jak już wspominałam, jestem świeżo upieczoną studentką Politechniki Śląskiej, w związku z czym większa część mojego “życia” od poniedziałku do piątku przenosi się z Żywca do Gliwic, do przytulnego mieszkania studenckiego, gdzie jak wiadomo pilnie się uczę! …a pozostałe 3/4 czasu w tygodniu spędzam na planowaniu tras, które zjeżdżę w weekend! :P Oczywiście, jak na mechatroniczną duszę przystało, od czasu do czasu relaksuję się podczas naprawiania i serwisowania wszystkiego co naprawiania i serwisowania akurat wymaga. Uwielbiam również spotkania z rodziną i przyjaciółmi, więc jak widać na nudę i nadmiar wolnego czasu nie narzekam :)

GM: Twoje największe marzenie związane z zajawką?

Ola: Jak się spełni to Wam powiem! Jestem z tych osób, które trzymają marzenia w tajemnicy ze strachu przed “skuszeniem”! :)

GM: Na koniec kilka słów od siebie :)

Ola: Dziękuję Wam za możliwość opowiedzenia o sobie! Dziękuję również wszystkim, którzy mnie wspierają i dzięki którym jestem dziś w tym miejscu. Pozdrawiam i do usłyszenia! :)

final1 2 (1)

My również bardzo dziękujemy za te kilka słów zajawki płynące prosto z serduszka! O Oli na pewno jeszcze napiszemy bo takiej pasji nie wolno opisywać tylko jeden raz! A już niebawem kolejny wywiad z kolejną fanką deski! Sprawdzajcie :)

Pozdrawiamy! Gravity Magazine :)