Kuba Grudzin Grudzinski o planach na rok 2013 i nie tylko! Wywiad

nikki: Siema Grudzin! Jak tam nastawienie przed nadchodzącym sezonem 2013?
kuba: Przede wszystkim planuje odwiedzić zagraniczne contesty, oraz będę się starał zaliczyć wszystkie zawody w kraju o ile pozwoli zdrowie i fundusz. Przygotowania już się zaczęły, z lokalnymi koleżkami zaczęliśmy budować trasę slopstylową i stepUp’a bo mamy troche ciężko z dojazdami do innych miejscówek. Zobaczymy jak to będzie, poziom jazdy się podnosi i wychyla się coraz więcej dobrych riderów, ale na pewno dam z siebie więcej niż mogę.

nikki: Niegdyś jeździłeś na BMXie, co skłoniło Cię do przesiadki na większe kółka?
kuba: Gdy w Warszawie powstał Burn DirtPark spędzałem tam większość czasu, podczas przerwy przez kontuzję kolana wpadłem na pomysł że spróbuje przygody z dużymi kołami ponieważ z tego co widziałem w internecie dużo bardziej rozwinięty jest ten sport w Polsce i odbywa się więcej dużych imprez, do tego większość osób z którymi wychodziłem na rower była na mtb i podczas obserwacji stwierdziłem ze jest to dużo lepsze zamiana na duże koła okazała się rewelacyjnym pomysłem!

nikki: Ostatnio doszły mnie słuchy, że dogadujesz się z NSem, zdradzisz nam parę szczegółów na ten temat?
kuba: Jakiś czas temu dostałem propozycje współpracy z NSem, potem jednak zapytali mnie czy nie mam nic przeciwko żeby jeździć dla Octana bo tam potrzebują zawodników, dostałem parę części testowych i prototypowych przez co bardzo mi pomogli. Odpowiedzi ostatecznej jeszcze nie dostałem ale z tego co wiem w najbliższym czasie powinienem ja uzyskać, i będzie wszystko wiadomo. Bądźmy dobrej myśli

nikki: Opowiedz nam coś o początkach swojej rowerowej zajawki?

kuba: Od małego lubiłem rowery, w wieku 10 lat zacząłem już je psuć skacząc po korzeniach w lesie i robić sobie mini hopki z desek. Pewnego razu w telewizji zobaczyłem zawody bmxowe na dircie i wtedy dotarło do mnie że muszę mieć bmxa i skakać jak goście z TV. Po pół roku błagania rodziców dostałem pierwsze 20cali.

nikki: Jak każdy zawodnik z pewnością masz jakieś ulubione triki i miejscówki do jazdy?
kuba: Wszystko co związane z tailwhipem, był to pierwszy trick jaki zobaczyłem i zapamiętałem nazwę jeszcze backflip, nauka idzie opornie ale wsadzam już go na coraz większych hopkach i zabieram się do kombinacji. Natomiast jeżeli chodzi o miejscówki to: Wyszków, Kluszkowce, Burn Dirtpark i Białystok

nikki: Pomimo tego, że na MTB jeździsz dość krótko, na pewno masz już jakieś osiągnięcia?
kuba: Na dużych kołach na razie zająłem 2 miejsce w Kross Jamie w Przasnyszu, był to dopiero mój pierwszy sezon na mtb i trochę się gubiłem na hopkach w innych miastach.

nikki: Należysz do Gravity Family Crew, teamu, który powołał do życia akcje polegającą na promowaniu zawodników i ich skillsów. Co sądzisz o tym projekcie?
kuba: Bardzo dobra inicjatywa, jest wielu dobrych zawodników z mniejszych miejscowości o których nikt nie słyszał. Dzięki temu projektowi mogą zostać wypromowania i być może zauważeni przez sponsorów.

nikki: Na koniec wywiady zapytam o tripa wszech czasów
kuba: Ha! bardzo dobre pytanie Oczywiście Sony Vaio Joy Ride Fest w Kluszkowcach! Poznałem wiele zajebistych osób, głównie panów z Olsztyna !

nikki: Dzięki wielkie za wywiad, życzymy nieustającego progessu i czekamy na dalsze sukcesy

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>