High Five Racing Tram relacjonuje: BESKIDIA DOWNHILL #2

Za nami kolejne zawody. W miniony weekend było nam dane ścigać się na drugiej edycji Beskidia Downhill – Pucharze Beskidów w Kolarstwie Zjazdowym.

W piątkowe południe wyjechaliśmy pełnym składem do Brennej. Całe popołudnie (jak i cały weekend) dopisywała nam świetna pogoda. Po przyjeździe na miejsce szybko rozłożyliśmy team’owy namiot i wyruszyliśmy na szczyt Starego Gronia. Trasa była krótka i płynna. Już po kilku przejazdach bardzo przypadła nam do gustu, wbrew naszym obawom, jakie mieliśmy przed wyjazdem. Piątkowe popołudnie bardzo szybko minęło, z uśmiechem na twarzy szybko się spakowaliśmy i wróciliśmy do domu.

Sobota niestety nie zaczęła się dla nas zbyt optymistycznie – po awarii samochodu nasz udział w zawodach przez kilka godzin stał pod znakiem zapytania. W południe dostaliśmy informację, że Wojtek z Extreme-Pro podwiezie nas wraz z całym sprzętem i rowerami na miejsce rozgrywania zawodów – ogromne dzięki Wojtku! Po komplikacjach dotarliśmy na miejsce, poszliśmy się zapisać i wykonać kilka przejazdów przed niedzielnymi startami . Po zakończeniu sobotnich treningów udaliśmy się na nocleg (niestety nie w komplecie, ponieważ Marek wybrał bardziej wyszukaną opcję spędzenia tej nocy :D ).

Z samego rana w niedzielę opuściliśmy nocleg i przyszliśmy do namiotu przygotować rowery do startu, po czym szybko się ubraliśmy i wykonaliśmy po 3 przejazdy treningowe.

Nadszedł czas startów. Na trasę pierwszy wyruszył Banan uzyskując w pierwszym przejeździe (po sporym błędzie na bandzie przy wlocie do ostatniego lasku) czas 1:39.94, co dało mu satysfakcjonujące 10. miejsce. Następnie wystartował Tomek wykręcając fantastyczny czas 1:25.11 co dało mu 1. lokatę po pierwszym przejeździe. Ostatni z naszych zawodników – Marek w pierwszym przejeździe zaliczył upadek i dojechał do mety jako 8.

Po godzinie 15stej zaczęły się drugie, decydujące przejazdy. Bananowi udało się trochę poprawić czas, jednak mimo to nie udało się utrzymać 10. miejsca i ostatecznie zawody zakończył na pozycji 12. Tomek w drugim przejeździe zaliczył dosyć groźnie wyglądający upadek po ściance w ostatnim lesie i spadł na 2. lokatę. Marek natomiast sporo się poprawił uzyskując genialny czas 1:21.20, który umożliwił mu awans na 4 miejsce!

Po zawodach szybko się spakowaliśmy i czekaliśmy na rozdanie nagród. Pomimo kilku problemów technicznych był to dla nas naprawdę bardzo udany weekend oraz udane starty!

Serdeczne podziękowania oraz duży ukłon w stronę organizatora za przygotowanie trasy i imprezy na bardzo wysokim poziomie oraz wszystkim kibicom i zawodnikom za stworzenie tak wspaniałego klimatu na stoku i nie tylko, a przede wszystkim największe podziękowania składamy na ręce naszych, NAJLEPSZYCH sponsorów:

http://diverseextremeteam.com/

http://www.diversesystem.com/

http://extreme-pro.pl/

http://www.gravitymag.pl/

https://www.facebook.com/ACiDCREW12

…oraz zapraszamy do śledzenia nas na bieżąco na naszym FB: https://www.facebook.com/HighFiveRacingTeam

HIGH5 i do zobaczenia w górach!

foto: Extreme-Pro

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>